Ciszej przy A1: montaż dyfraktorów w Rząsawie i Blachowni

Odgłos pędzących aut, który nieustannie towarzyszy mieszkańcom okolic węzłów Rząsawa i Blachownia, wreszcie zostanie okiełznany. GDDKiA podpisała właśnie umowę na montaż specjalnych nakładek – dyfraktorów akustycznych – na istniejących ekranach przy autostradzie A1. To mały, ale sprytny krok, który ma przynieść ulgę tym, którzy codziennie żyją w sąsiedztwie ruchliwej trasy.
Dyfraktory – jak to działa w praktyce?
Dyfraktor przypomina ośmiokątny graniastosłup, który montowany jest na górnej krawędzi ekranu. Jego zadanie jest proste: rozprasza fale dźwiękowe i nie pozwala, by hałas swobodnie „przeskakiwał” przez barierę. Dzięki temu istniejące ekrany stają się dużo skuteczniejsze, a poziom decybeli docierający do domów wyraźnie spada. To nie są nowe, kosztowne konstrukcje – to sprytna modernizacja tego, co już stoi przy autostradzie.
Dla kierowców zmiana będzie niemal niezauważalna, ale mieszkańcy Śląska, zwłaszcza ci z okolic Rząsawy i Blachowni, odczują ją na własnych uszach. Mniejszy huk na tarasie, spokojniejszy sen przy otwartym oknie – to realna różnica w codziennym komforcie.
Projektuj i buduj, czyli kiedy będzie ciszej?
Inwestycja rusza w formule „Projektuj i buduj”, co oznacza, że firma odpowiedzialna za prace bierze na siebie wszystko – od papierkowej roboty po fizyczne roboty. Najpierw 11 tygodni zajmie przygotowanie pełnej dokumentacji i uzyskanie niezbędnych zgód. Potem, przez kolejne 11 tygodni, ekipy będą montować dyfraktory na ekranach.
Oznacza to, że efektów można spodziewać się jeszcze w tym roku. Wykonawca z Chełmży – firma Bartłomiej Zieliński EKRAN-TECH – ma już doświadczenie w tego typu zadaniach, więc jest duża szansa, że harmonogram zostanie dotrzymany. A my będziemy mogli wreszcie odetchnąć (i posłuchać) ciszy.
Źródło: GDDKiA Oddział Katowice
