Bezpieczna jazda tunelem: poradnik dla kierowców na Śląsku

Lato na Śląsku to nie tylko szalone festiwale i grille, ale przede wszystkim czas wytężonego ruchu na drogach. Tłumy mieszkańców naszego regionu ruszają na zasłużony wypoczynek, a trasy szybkiego ruchu, zwłaszcza te wijące się przez Beskidy, przeżywają prawdziwe oblężenie. Jadąc na wakacje, bardzo często nawet nie zauważamy, kiedy wjeżdżamy w mroczne, betonowe czeluście, które znacząco skracają nam podróż. Zanim jednak wciśniesz gaz do dechy i dasz się połknąć tunelowi, warto pamiętać o kilku zasadach, które mogą uratować twoje wakacje – a nawet życie.
Światła, radio, koncentracja – Twój patent na bezpieczny przejazd
Wydaje się to banalnie proste, ale wakacyjne rozprężenie często przysłania zdrowy rozsądek. Wjeżdżając do tunelu, bezwzględnie zdejmij okulary przeciwsłoneczne. To zajmuje sekundę, a pomoże uniknąć chwilowej ślepoty, która przy zmianie natężenia światła potrafi być bardzo niebezpieczna. Kolejny must-have to radio ustawione na lokalną stację z komunikatami drogowymi. W razie awarii czy wypadku to właśnie tędy obsługa tunelu przekaże Ci najważniejsze informacje.
Wjeżdżając, zwracaj uwagę na wyświetlacze nad pasami. To proste: zielona strzałka oznacza otwarty pas, a czerwony krzyżyk to kategoryczny zakaz wjazdu na dany pas. Jeżeli nad wszystkimi pasami zaświecą się czerwone krzyżyki – zatrzymaj pojazd i postępuj dokładnie według poleceń obsługi. Pamiętaj, że w tunelach na Śląsku standardem jest odcinkowy pomiar prędkości, który skutecznie dyscyplinuje tych, którzy lubią „przyspieszyć” w ciemności. Trzymaj bezpieczny odstęp od poprzedzającego auta i pod żadnym pozorem nie zatrzymuj się, nie cofaj ani nie zawracaj!
Czerwone krzyżyki i awaria – nie panikuj, działaj!
Korki w tunelu to nie tylko strata czasu – często oznaczają poważny wypadek. Jeśli utkniesz w zatorze, natychmiast utwórz korytarz życia. To właśnie ta przestrzeń między samochodami decyduje, jak szybko pomoc dotrze do poszkodowanych. Służby ratownicze komunikują się za pomocą komunikatów wewnątrz obiektu – stosuj się do nich bez wahania.
Co jednak, jeśli to Twoje auto odmówi posłuszeństwa? GDDKiA radzi: jeśli nie możesz wyjechać z obiektu, zjedź na pas awaryjny lub do zatoki. Włącz światła awaryjne, ustaw trójkąt ostrzegawczy i najważniejsze – oddal się od pojazdu! Udaj się do najbliższej niszy alarmowej, gdzie znajdziesz telefon do obsługi tunelu. Nie grzeb w silniku, tylko ratuj zdrowie i zgłoś zdarzenie.
Śląskie „królicze nory” – gdzie je znajdziesz?
Dla kierowców z naszego regionu podróże przez tunele to codzienność, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę z ich skali. W województwie śląskim pod zarządem GDDKiA znajdują się trzy kluczowe obiekty, które odciążają górskie trasy.
- S1 Szare – Laliki: 678 metrów długości
- S1 Przybędza – Milówka (obejście Węgierskiej Górki): dwa tunele o długości 980 m i 820 m
To właśnie te trasy są wakacyjną arterią dla wszystkich zmierzających w kierunku Żywca i dalej na południe Europy. Wiedza o tym, jak się w nich zachować, to nie tylko teoria z kursu na prawko, ale praktyczna umiejętność dla każdego Ślązaka. Warto dodać, że łączna długość wszystkich tuneli na sieci GDDKiA w Polsce to już ponad 10,6 km, a wszystko to pod czujnym okiem kamer monitorujących ruch, czujników dymu oraz ograniczenia widoczności. Kolejne kilometry drążonych obiektów są już w budowie i przygotowaniu – co oznacza, że tuneli na naszych trasach będzie tylko więcej.
Źródło: GDDKiA Oddział Katowice
