Stracił prawo jazdy przez miłość. 31 punktów w drodze do niej

Miłość potrafi skłonić do wielu szaleństw, ale czy warto dla niej ryzykować utratę prawa jazdy? Przekonał się o tym 23-letni kierowca Skody, którego zatrzymali policjanci gliwickiej drogówki na drodze wojewódzkiej nr 902. Młody mężczyzna spieszył się do swojej dziewczyny, ale jego pośpiech zakończył się w sposób, którego z pewnością nie planował.

Katalog wykroczeń na jednej trasie

To, co zarejestrowali mundurowi, przeszło najśmielsze oczekiwania. Kierowca jechał z prędkością 166 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h – to jednak była tylko czubek góry lodowej. Podczas kontroli okazało się, że 23-latek systematycznie łamał przepisy ruchu drogowego niczym ambitny student realizujący listę zadań.

Lista przewinień robi wrażenie: brak ruchu prawostronnego, niezapięte pasy bezpieczeństwa, jazda bez wymaganych świateł, niewłaściwe sygnalizowanie zmiany pasa ruchu oraz – wisienka na torcie – kierowanie pojazdem niesprawnym technicznie. Można odnieść wrażenie, że młody kierowca postanowił sprawdzić, ile przepisów da się złamać podczas jednej podróży.

Rachunek za romantyczny pośpiech

Konsekwencje nie kazały na siebie długo czekać. 23-latek otrzymał mandaty karne na łączną kwotę 2600 złotych oraz aż 31 punktów karnych. Biorąc pod uwagę, że prawo jazdy miał zaledwie od dwóch lat, przekroczenie dopuszczalnego limitu punktów oznaczało automatyczne zatrzymanie uprawnień do kierowania pojazdami.

Jak wyjaśnił policjantom, spieszył się do swojej dziewczyny. Romantyczne, ale kosztowne. Teraz zamiast szybkich wizyt samochodem, młody mężczyzna będzie musiał odkryć uroki komunikacji miejskiej, carpoolingu lub… roweru. Z pewnością będzie miał też mnóstwo czasu, aby przypomnieć sobie przepisy ruchu drogowego i zastanowić się, czy kilka zaoszczędzonych minut było warte takiej ceny.

Lekcja dla wszystkich kierowców

Ta historia to doskonała lekcja dla wszystkich, którzy myślą, że przepisy drogowe to tylko sugestie. Nadmierna prędkość i lekceważenie zasad bezpieczeństwa należą do najczęstszych przyczyn tragicznych wypadków. Kilka minut zaoszczędzonych podczas podróży nigdy nie jest warte ryzyka utraty zdrowia, życia czy – jak w tym przypadku – uprawnień do kierowania pojazdami.

Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Bo choć miłość jest ślepa, to kierowcy ślepi być nie powinni – zwłaszcza na ograniczenia prędkości i podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Źródło: Policja Gliwice