S1 Rajcza: remont mostu, możliwe utrudnienia na S1

Most na potoku Czerna przy węźle Rajcza, w ciągu drogi ekspresowej S1, dostanie drugie życie. Obiekt służy kierowcom od grudnia 2008 r., a upływ lat, sól i pogoda zrobiły swoje. GDDKiA szykuje remont, który ma wydłużyć żywotność przeprawy. Dla jadących w stronę Zwardonia i Bielska-Białej oznacza to przede wszystkim możliwe utrudnienia w ruchu.
Skąd te kłopoty z mostem?
Przeprawa powstała w ramach prawie dwukilometrowego odcinka ówczesnej trasy S69 z Lalik do Zwardonia. Pod mostem przebiega też droga lokalna, więc prace mogą dotknąć nie tylko kierowców ekspresówki, ale i mieszkańców okolicy. Na stan techniczny wpłynęły wieloletnia eksploatacja, materiały odladzające i czynniki atmosferyczne. Zimowe solenie dróg, tak potrzebne w beskidzkich warunkach, jest dla betonu i stali sporym wyzwaniem.
Co i kiedy zostanie zrobione?
Całość potrwa 24 miesiące. Przez pierwsze 12 wykonawca przygotuje dokumentację projektową i załatwi komplet decyzji, pozwoleń, opinii oraz uzgodnień. Kolejne 12 miesięcy to roboty budowlane, czyli czas, w którym kierowcy odczują zmiany na drodze.
Prace ruszą od rozbiórek. Zniknie dotychczasowe wyposażenie mostu:
- bariery ochronne i balustrady,
- kapy chodnikowe,
- urządzenia dylatacyjne,
- nawierzchnia jezdni na moście i dojazdach,
- izolacja płyty pomostu.
Jak będzie wyglądał most po remoncie?
Później przyjdzie czas na naprawę elementów żelbetowych: ustroju nośnego, podpór i skrzydeł. Powstaną nowe kapy chodnikowe, a płyta pomostu dostanie nową izolację chroniącą przed wilgocią. Wróci też nawierzchnia jezdni, urządzenia dylatacyjne, elementy bezpieczeństwa ruchu oraz powłoki antykorozyjne.
Na koniec wykonawca uporządkuje teren, przywróci stałą organizację ruchu i sporządzi dokumentację powykonawczą. Kierowcy powinni liczyć się z czasowymi ograniczeniami na S1 w rejonie węzła Rajcza, a mieszkańcy z ewentualnymi zmianami na drodze lokalnej pod obiektem.
Źródło: GDDKiA Oddział Katowice
