Podpalenie kamienicy w Katowicach. 27-latek aresztowany

Katowiccy kryminalni zatrzymali 27-latka podejrzewanego o podpalenie pustostanu przy ulicy Chopina w Katowicach. Pożar wybuchł na początku lipca. Sąd zdecydował, że mężczyzna spędzi dwa miesiące w areszcie tymczasowym. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Pożar kamienicy w centrum Katowic: co się stało
Do pożaru doszło na początku lipca przy ul. Chopina. Na miejsce skierowano wszystkie służby. Gaszeniem zajęli się strażacy z Państwowej Straży Pożarnej. Policjanci zabezpieczyli teren, zablokowali ruch na sąsiednich ulicach i dbali o bezpieczeństwo osób w rejonie zdarzenia.
Ogień objął pustostan. Ze względu na zagrożenie konieczna była ewakuacja mieszkańców sąsiednich budynków.
Śledztwo: dowody wskazały na podpalenie
Sprawę prowadzili kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Działali pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ. Ustalali przyczynę pożaru i sprawdzali, czy ogień wzniecono celowo.
W toku czynności zabezpieczono:
- ślady z miejsca zdarzenia,
- nagrania z kamer monitoringu,
- dokumentację Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Analiza materiału wykazała, że pożar nie był przypadkowy, lecz wynikał z podpalenia.
Zatrzymanie 27-latka i zarzut
Na początku października kryminalni, na postanowienie prokuratora, zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzewanego o podpalenie. Trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ.
Usłyszał zarzut sprowadzenia pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach.
Areszt na dwa miesiące, grozi do 10 lat więzienia
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące. Za zarzucany czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
