Pijany kierowca w Gliwicach: Kolizja na ul. Mikołowskiej

Środowe popołudnie w Gliwicach mogło zakończyć się prawdziwą tragedią. 22 kwietnia 2026 roku, tuż po godzinie 13:30, na ulicy Mikołowskiej doszło do kolizji drogowej, która na pierwszy rzut oka wydawała się zwykłym stłuczeniem blachy. Szybko jednak okazało się, że za kierownicą jednego z pojazdów siedział nietrzeźwy mężczyzna, który do tego nie miał przy sobie prawa jazdy. Sprawa trafiła do sądu, a jej finał może być dla sprawcy bardzo bolesny.

Moment nieuwagi czy świadome zagrożenie?

Do zdarzenia doszło na ruchliwej ulicy Mikołowskiej w Gliwicach. 43-letni obywatel Szwecji kierujący Volkswagenem Touranem jechał w kierunku ulicy Pszczyńskiej, gdy nagle najechał na tył Opla Merivy. Kierowca tego drugiego pojazdu zachował się wzorowo – zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby ustąpić pierwszeństwa przechodniowi. Niestety, jadący za nim mężczyzna najwyraźniej nie był w stanie odpowiednio zareagować.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach szybko ustalili przyczynę tak niefortunnego zachowania. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy Volkswagena. Co więcej, mężczyzna nie posiadał przy sobie uprawnień do kierowania pojazdami. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie ucierpiał fizycznie, ale konsekwencje prawne dla sprawcy będą poważne.

Jakie kary grożą nietrzeźwemu kierowcy?

43-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, gdzie usłyszał już zarzuty. Teraz czeka go rozprawa sądowa, a katalog możliwych kar jest szeroki. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym sprawca odpowie na podstawie przepisów kodeksu wykroczeń.

Warto również pamiętać, że kierowcy posiadający zagraniczne prawo jazdy mają obowiązek posiadać ten dokument przy sobie podczas jazdy po polskich drogach i okazać go na żądanie funkcjonariuszy. Brak dokumentu może skutkować dodatkowymi konsekwencjami prawnymi. Podróżując do innego kraju, zawsze należy zapoznać się z lokalnymi przepisami drogowymi.

Apel o odpowiedzialność na drodze

Ta historia to kolejne przypomnienie, jak niebezpieczni są nietrzeźwi kierowcy. Każda decyzja o prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu może doprowadzić do tragedii – nie tylko dla samego sprawcy, ale przede wszystkim dla niewinnych uczestników ruchu drogowego. W tym przypadku szczęście dopisało i obyło się bez ofiar, ale mogło być znacznie gorzej.

Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę i odpowiedzialność. Nawet chwila nieuwagi lub lekkomyślna decyzja może mieć dramatyczne skutki. Nietrzeźwi kierowcy to osoby, które świadomie stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych ludzi – i właśnie dlatego prawo traktuje takie przypadki z całą surowością.

Źródło: Policja Gliwice