Katowice: 6 tys. kontroli trzeźwości, 7 zatrzymanych

Ponad 6 tysięcy kontroli i kilka zatrzymań za jazdę po alkoholu – to wynik działań „Trzeźwość” przeprowadzonych przez katowicką policję. Choć zdecydowana większość kierowców zachowała się odpowiedzialnie, wciąż zdarzają się przypadki rażącej nieodpowiedzialności na drogach Górnego Śląska. Akcja objęła nie tylko kierowców samochodów, ale również użytkowników hulajnóg elektrycznych i rowerów.

Masowe kontrole trzeźwości na drogach Katowic

Policjanci z katowickiej drogówki przeprowadzili wczoraj zakrojone na szeroką skalę działania pod kryptonimem „Trzeźwość”. Głównym celem akcji było wyeliminowanie z ruchu drogowego osób, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę po spożyciu alkoholu. W trakcie intensywnych kontroli mundurowi sprawdzili trzeźwość aż 6251 kierujących różnymi pojazdami.

Mimo licznych kampanii społecznych i apeli o odpowiedzialność, nie wszyscy wykazali się rozsądkiem. Funkcjonariusze zatrzymali łącznie siedem osób, które złamały przepisy dotyczące jazdy po alkoholu – jednego kierowcę w stanie pod wpływem alkoholu, trzech w stanie po użyciu alkoholu oraz trzy osoby poruszające się jednośladami.

Kolizja na ulicy Bażantów – cztery uszkodzone pojazdy

Szczególnie bulwersującym przypadkiem okazało się zachowanie 36-letniego kierowcy, który wieczorem na ulicy Bażantów w Katowicach doprowadził do poważnej kolizji. Mężczyzna, kierując samochodem marki Volvo w stanie po użyciu alkoholu, uszkodził cztery zaparkowane pojazdy. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, jednak straty materialne są znaczne.

Hulajnoga elektryczna to nie sposób na ominięcie przepisów

Wiele osób wciąż błędnie uważa, że jazda hulajnogą elektryczną po alkoholu jest bezpieczną alternatywą dla prowadzenia samochodu. Nic bardziej mylnego – przekonał się o tym 43-letni mężczyzna zatrzymany na ulicy Armii Krajowej. Poruszał się hulajnogą elektryczną, mając w organizmie blisko promil alkoholu. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie otrzymał mandat karny w wysokości 2500 złotych.

Przepisy dotyczą wszystkich uczestników ruchu

Policja przypomina, że przepisy dotyczące jazdy po alkoholu obowiązują nie tylko kierowców samochodów osobowych i ciężarowych. Równie restrykcyjnie traktowane są osoby poruszające się:

  • hulajnogami elektrycznymi
  • rowerami tradycyjnymi i elektrycznymi
  • motorowerami i motocyklami
  • skuterami

Jakie kary grożą za jazdę po alkoholu?

Wysokość mandatu zależy od stężenia alkoholu we krwi. Osoby znajdujące się w stanie po użyciu alkoholu, czyli mające od 0,2 do 0,5 promila, muszą liczyć się z mandatem w wysokości 1000 złotych. Znacznie surowsze konsekwencje czekają na osoby w stanie nietrzeźwości – przy stężeniu alkoholu powyżej 0,5 promila mandat wynosi już 2500 złotych.

Warto pamiętać, że oprócz kary finansowej, kierowcy samochodów tracą również prawo jazdy i muszą liczyć się z postępowaniem karnym.

Dlaczego jazda po alkoholu jest tak niebezpieczna?

Alkohol ma destrukcyjny wpływ na zdolności psychomotoryczne niezbędne do bezpiecznego poruszania się po drodze. Nawet niewielkie ilości alkoholu powodują:

  • znaczne obniżenie koncentracji i uwagi
  • wydłużenie czasu reakcji na niebezpieczeństwo
  • zaburzenie oceny odległości i prędkości
  • pogorszenie koordynacji ruchowej
  • nadmierną pewność siebie i skłonność do ryzyka

W przypadku użytkowników hulajnóg elektrycznych i rowerów ryzyko jest jeszcze większe. Brak ochrony w postaci karoserii pojazdu sprawia, że nawet drobny upadek czy zderzenie może skutkować poważnymi obrażeniami ciała, a w skrajnych przypadkach – tragedią.

Apel o odpowiedzialność na drodze

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i odpowiedzialność. Decyzja o wsiadaniu za kierownicę, na rower czy hulajnogę po spożyciu alkoholu naraża nie tylko nas samych, ale przede wszystkim innych, niewinnych uczestników ruchu – pieszych, rowerzystów i kierowców.

Działania „Trzeźwość” będą kontynuowane przez śląską policję, a funkcjonariusze zapowiadają dalsze intensywne kontrole na drogach regionu. Pamiętajmy – żadna podróż nie jest na tyle pilna, by ryzykować życie swoje i innych.