Gliwice: 16-latek złamał sądowy zakaz prowadzenia aut
Gliwiccy policjanci mieli pełne ręce roboty podczas rutynowej kontroli drogowej na ulicy Dubois. To, co początkowo wyglądało na standardowe zatrzymanie pojazdu, szybko przerodziło się w poważną sprawę z udziałem nieletniego. Za kierownicą Volkswagena Polo siedział bowiem 16-latek, który nie dość, że nie powinien w ogóle prowadzić samochodu ze względu na wiek, to jeszcze obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego, a młody kierowca może spodziewać się poważnych konsekwencji.
Spis treści
Zakaz do 21. roku życia nie powstrzymał nastolatka
Kontrola przeprowadzona 4 lutego 2026 roku w późnych godzinach wieczornych ujawniła szokujące fakty. Zatrzymany 16-latek z Gliwic posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Gliwicach Wydział Rodzinny i Nieletnich. Co więcej, zakaz ten ma obowiązywać aż do momentu ukończenia przez niego 21. roku życia – czyli przez kolejne pięć lat. Mimo to młody mężczyzna bez skrupułów wsiadł za kierownicę i wyruszył w trasę. Na szczęście badanie alkomatem wykazało, że przynajmniej był trzeźwy, co w tej sytuacji można uznać za jedyny pozytywny element całej historii.
Niesprawny pojazd i brak badań technicznych
Problemy nieletniego kierowcy nie kończyły się na łamaniu sądowego zakazu. Volkswagen Polo, którym poruszał się po ulicach Gliwic, okazał się prawdziwą ruchomą katastrofą. Pojazd nie spełniał warunków technicznych – miał uszkodzony lewy reflektor, a dodatkowo nie został poddany obowiązkowemu badaniu technicznemu w wyznaczonym terminie. Mundurowi nie mieli wyjścia – zatrzymali dowód rejestracyjny, a samochód został usunięty z drogi. Na miejsce wezwano matkę 16-latka, której przekazano syna pod opiekę. Można sobie wyobrazić, jak wyglądała ta rodzinna rozmowa po powrocie do domu.
Apel do rodziców i młodych ludzi
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień, a tym bardziej wbrew obowiązującemu zakazowi sądowemu, stanowi poważne naruszenie prawa i stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze apelują do rodziców i opiekunów o wzmożony nadzór nad nieletnimi oraz reagowanie na wszelkie sygnały świadczące o lekceważeniu obowiązujących przepisów. To nie jest zabawa – brak doświadczenia w połączeniu z młodzieńczą brawurą może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Odpowiedzialność i rozsądek na drodze to nie tylko obowiązek prawny, ale przede wszystkim troska o własne życie i zdrowie innych.
Źródło: Policja Gliwice
