Drift w Gliwicach: 21-latek stracił prawo jazdy i dostał mandat
Nocne szaleństwo na ulicach Gliwic zakończyło się dla 21-letniego kierowcy bardzo kosztowną lekcją. Młody mężczyzna postanowił zaprezentować swoje umiejętności driftingowe w samym centrum miasta, nie przejmując się ani bezpieczeństwem innych uczestników ruchu, ani nowymi, surowymi przepisami. Efekt? Mandat, punkty karne i trzy miesiące bez prawa jazdy. To kolejny przykład na to, że droga publiczna to nie tor wyścigowy, a policja nie ma litości dla miłośników adrenaliny kosztem bezpieczeństwa.
Spis treści
Drift w centrum miasta – policja reaguje błyskawicznie
Do zdarzenia doszło 25 kwietnia 2026 roku około godziny 23:00 na ulicy Zwycięstwa, na skrzyżowaniu z ulicą Dubois w Gliwicach. Mieszkaniec powiatu gliwickiego kierujący Mercedesem najwyraźniej uznał, że późna pora to idealny moment na pokaz swoich umiejętności. Celowo wprowadzał pojazd w poślizg, wykonując efektowne, ale niebezpieczne manewry driftingowe. Na jego nieszczęście – a szczęście innych użytkowników drogi – patrol policji był w pobliżu i szybko zareagował na to lekkomyślne zachowanie.
Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości co do charakteru wykroczenia. Kierowca został ukarany mandatem karnym oraz otrzymał punkty karne. Co więcej, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy w formie elektronicznej za pokwitowaniem. Dla 21-latka oznacza to przymusową przerwę w prowadzeniu pojazdów i spory cios dla portfela.
Nowe przepisy bez litości – drift kosztuje fortunę
Młody kierowca trafił na nowe, zaostrzone regulacje w najgorszym możliwym momencie. Od 30 marca 2026 roku obowiązują surowsze przepisy dotyczące niebezpiecznych zachowań na drodze, a drift został wprost wymieniony jako wykroczenie. To już nie jest szara strefa – ustawodawca jasno określił konsekwencje takich popisów.
Kary są naprawdę dotkliwe. Za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg grozi mandat w wysokości nie niższej niż 1500 złotych. Do tego dochodzi 10 punktów karnych – czyli prawie połowa limitu, po przekroczeniu którego kierowca traci prawo jazdy. Ale to nie koniec – najdotkliwiejszą karą jest obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Dla młodego człowieka, który dopiero zaczyna swoją przygodę z prowadzeniem samochodu, to naprawdę surowa lekcja.
Droga to nie tor wyścigowy – apel o rozsądek
Policja po raz kolejny przypomina, że droga publiczna nie jest miejscem do popisów i niebezpiecznych manewrów. Drift, choć efektowny i ekscytujący dla kierowcy, stanowi ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Utrata kontroli nad pojazdem może w ułamku sekundy doprowadzić do tragedii – zarówno dla samego kierowcy, jak i przypadkowych przechodniów czy innych kierowców.
Każde lekkomyślne zachowanie za kierownicą może mieć tragiczne konsekwencje. Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Dla miłośników sportowej jazdy istnieją dedykowane tory i miejsca, gdzie można bezpiecznie rozwijać swoje umiejętności. Ulice miasta zdecydowanie do nich nie należą.
Źródło: Policja Gliwice
